Sylwester w domu, w klubie, czy na evencie?

Ostatni dzień roku można spędzić na kilka sposobów. Ludzie starsi i domatorzy najczęściej zostają w domu, świętując sobie w swoim gronie. Młodsi wybierają najczęściej wyjście do klubu, a większe eventy jak “Sylwester z Dwójką” na przykład są najczęściej wybieraną opcją przez osoby dorosłe, które z “klubowania” trochę wyrosły. Jakie są plusy i minusy każdej opcji?

Pozostanie w domu ma jeden wielki plus - jest darmowe. Nie płacimy za wejście do klubu, a piwo kupimy sobie w sklepie, płacąc 3zł, a nie kilka więcej na rynku lub w budkach zaraz obok sceny. Dla niektórych z Was również wizja tego, że nie będziecie się cisnąć z masami ludzi w jednym miejscu jest kolejnym głosem pozytywnym - nie każdy lubi duże zbiorowiska ludzi. Minusem jest natomiast to, że nie każdemu odcięcie się od ludzi się podoba - na Sylwestra większość z nas chce liznąć trochę większego świata, i zostanie w domu nie przystoi. Ocena: pozostanie w domu jest świetną opcją dla introwertyków, lubiących bycie samemu. W innym wypadku - lepiej dać się wyciągnąć.

Wyjście na duży event jak przykładowy “Sylwester z Dwójką” również jest opcją oszczędną, ponieważ za wstęp tam nie płacimy - jedyne co, to piwo jest o wiele droższe. Drugim plusem natomiast jest to, że na takich imprezach jest naprawdę wiele ludzi. Łatwo jest poznać kogoś fajnego, jest to super okazja do zawarcia nowych znajomości. Minusem który trzeba natomiast wymienić jest zimno. Niestety ale cała zabawa odbywa się na świeżym powietrzu, co nie jest dobrą informacją dla zmarzluchów, szczególnie że noce potrafią być naprawdę niemiłosiernie chłodne. Lecz wystarczy zebrać ze sobą kilku znajomych lub dziewczynę - ze znajomymi rozgrzejecie się przy piwie, a dziewczyna was ogrzeje przytulaniem!

Wyjście do klubu to najbardziej zrównoważona opcja wśród tych trzech - łączymy w niej brak przenikliwego zimna, gdyż klub jest ogrzewany - na dodatek mamy wokoło wiele osób do poznania. Minusem za to jest cena - imprezy sylwestrowe potrafią być bardzo drogie. Jednak jest to cena za wygodę - na szczęście często w cenie wejścia klub zapewnia coś do jedzenia i picia. Rzecz jasna z alkoholem w zestawie!

A Wy, co wybieracie? Zostajecie w domu, czy może wyjeżdżacie gdzieś poza swoje miasto, by zabalować w klubie i przespać w pokoju pół Nowego Roku? A może wolicie wyjść i pooglądać wielkie sceny w miastach?

Jeśli wybieracie wyjazd - mamy dla was świetne propozycje. Na pewno miejscowe kluby was nie zawiodą!

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij